AGD – żelazko
Każda gospodyni niemal codziennie używa żelazka. Jakie więc wybrać aby dobrze i długo nam służyło. Są bowiem różne: zwykłe, z możliwością regulowania temperatury, z parownikami itp. Oferowane w sklepach z artykułami AGD żelazka można podzielić na trzy grupy: zwykłe z termoregulatorem, ulepszone – z termoregulatorem i spryskiwaczem, luksusowe – wyposażone w termoregulator, parownik i dodatkowe urządzenia ułatwiające prasowanie. Po co w sprzętach AGD (w tym przypadku w żelazkach) te wszystkie ulepszenia i udziwnienia? Spróbuję pokrótce to wyjaśnić. Po co regulacja temperatury? Kiedyś nie było tego i gospodynie jakoś dawały sobie radę z prasowaniem. Otóż mechaniczne lub elektroniczne (bo takie też są) termoregulatory pozwalają ustawić temperaturę właściwą dla danej tkaniny. Skala oznaczona jest kropkami (od jednej do trzech) na pokrętle termoregulatora. To samo oznakowanie spotykamy na metkach i wszywkach większości wyrobów odzieżowych (można to sprawdzić od ręki). W nowoczesnych sprzętach AGD – w nowoczesnych żelazkach są jak już pisałam spryskiwacze, parowniki, czasem dodatkowe wyrzutniki pary. Służą one do nawilżania tkaniny. Są one szczególnie przydatne przy prasowaniu ciężkich, mocno zagniecionych materiałów. Bardzo istotne znaczenie ma w takich żelazkach rodzaj wody. W zasadzie producenci nowoczesnego sprzętu zapewniają, że do ich żelazka można wlewać wodę z wodociągów. Ale ja nie radziłabym brać tego dosłownie, gdyż woda płynąc z naszych kranów jest bardzo twarda. Lepiej więc używać wody destylowanej. Niezależnie od rodzaju zużytej wody w kanalikach doprowadzających parę wodną odkłada się kamień wapienny, który może całkowicie zatkać kanaliki – co uniemożliwi prasowanie. Trzeba więc co jakiś czas odkamienić nasze żelazko. A czy ktoś wie co to jest elektroniczny strażak? Już wyjaśniam, że jest to urządzenie automatycznie wyłączające odstawione żelazko. Zabezpiecza więc przed pożarem.